Moją pasją jest aktywność biologiczna roślin!

Rozmowa z dr. n. med. ADAMEM KOKOTKIEWICZEM

Został pan zwycięzcą w I edycji konkursu ?Lider Nauk Farmaceutycznych?. Pana praca doktorska pt. ?Wybrane aspekty biotechnologicznego otrzymywania zespołu bioflawonoidów oraz ksantonów w kulturach in vitro roślin z rodzaju Cyclopia?, wzbudziła ogromne zainteresowanie. A skąd pańskie zainteresowanie taką dziedziną?

To zaczęło się już podczas pisania pracy magisterskiej pod kierunkiem znakomitej profesor Marii Łuczkiewicz. Moja praca dotyczyła kultur in vitro janowca barwierskiego ? Genista tinctoria, produkujących duże ilości izoflawonoidów o działaniu fitoestrogenowym. Wtedy też zapoznałem się szerzej z zagadnienieniami analityki flawonoidów oraz ich aktywnością biologiczną. I chyba wówczas ?złapałem naukowego bakcyla?.

Chciał pan dalej zgłębiać tajemnice bioflawonoidów?

Tak, potem na uczelni szukałem dalszych tematów badawczych związanych z pozyskiwaniem bioflawonoidów metodą biotechnologii. Mój wybór padł na południowoafrykańskie rośliny z rodzaju Cyclopia ? ang. Honeybush, co w Polsce nazywa się miodokrzewami. Zobaczyłem, że są one niezwykle bogate w związki polifenolowe,obejmujące m. in. ksantony, flawony i izoflawony. Te związki były już badane, ale jeszcze ok. dziesięciu lat temu dość słabo rozpoznane. I to zarówno pod względem aktywności biologicznej, jak i chemizmu. Tak więc wydały mi się znakomitym polem badawczym.

Czyli projekt pańskiej pracy doktorskiej można uznać za nowatorski?

Tak, mogę chyba tak powiedzieć. I jeszcze dodam, że bardzo mi się przydało doświadczenie, zdobyte w czasie wcześniejszych badań nad roślinami z rodzaju Genista, należącymi, podobnie jak miodokrzewy, do rodzaju Fabaceae, czyli bobowatych.

Nagrodą w konkursie na Lidera Nauk Farmaceutycznych był pana 3-miesięczny staż w firmie Gedeon Richter. Jak pan go ocenia?

Odbywałem go w dziale analitycznym pionu badawczo-rozwojowego, w Grodzisku Mazowieckim. To dla mnie bardzo ważne i ciekawe doświadczenie, jako że moja dotychczasowa kariera zawodowa była niemal wyłącznie związana z pracą na uczelni. Teraz miałem okazję zapoznać się ze sposobem pracy w dużej firmie farmaceutycznej. Staż w Gedeon Richter z pewnością pozwolił mi na zdobycie nowych umiejętności związanych z pracą w laboratorium przemysłowym.

Jest pan pasjonatem pracy naukowej, ale czy ma pan jeszcze choć trochę czasu na życie prywatne?

Jakoś udaje mi się to łączyć. Interesuję się turystyką górską i rowerową. Lubię chodzić na wycieczki z plecakiem, także jeździć na długie wyprawy jednośladem. Nierzadko spędzam czas z rodziną nad jeziorem Żarnowieckim. Tam ?ładuję akumulatory?.

A w rodzinie, jak słyszałam, jest wielu farmaceutów?

Istotnie, pewnie to też miało wpływ na moje zainteresowania.

Zastanawiał się pan już nad tym, jak można by spożytkować pańskie badania naukowe?

Oczywiście. Już myślałem, jak zastosować wyniki moich prac w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów. Ale to dopiero początek. Jestem pewien, że możliwości praktyczne w tej dziedzinie będą ogromne.

Dziękuję za rozmowę.